Od idei do cukierka
Nawet najlepszy pomysł nie obroni się, jeśli będzie źle zrealizowany. Mając tego świadomość od początku wiedzieliśmy, że Boże Krówki mają być przepyszne, a do tego przepiękne.
Podczas wybierania producenta, my i nasi przyjaciele, próbowaliśmy krówek od kilkudziesięciu dostawców z całej Polski. Jedliśmy krówki z wielkich zakładów i rodzinnych firm, mleczne i smakowe, mordoklejki i kruche, duże i małe, ręczne i maszynowe… Po wstępnym wyborze faworytów wybraliśmy się w podróż, by odwiedzić zakłady produkcyjne.
Decyzja spadła — Boże Krówki dostarcza mała spółdzielnia mleczarska. Niewielki zakład produkcyjny skupuje mleko od okolicznych rolników, zatrudnia panie z pobliskich wiosek. Zachwyciła nas precyzja, z jaką wykonywane są dla nas Boże Krówki — żadna z firm, które braliśmy pod uwagę, nie dostarczyła tak równych, starannie zawiniętych cukierków. O wyborze ostatecznie przesądził smak — udało nam się stworzyć krówkę idealną.
Spółdzielnia dba o smak Bożej Krówki, święci zapewnili jej treść, a identyfikację wizualną stworzył Igor Kubik i był to strzał w dziesiątkę. Rozumieliśmy, że istotą naszej Bożej Krówki jest mądrość świętych, a mądrość świętych zasługuje na elegancką oprawę najwyższej jakości.
Natchnienie Ducha Świętego, pomysł Ali Kosakowskiej, polskie krówki, projekt Igora Kubika. Oto przepis na Bożą Krówkę. Czy okaże się być przepisem na sukces, to zależy od Państwa ;)